Pobiłam swój rekord. Miesiąc – to właśnie przez taki czas nie pojawiło się nic nowego na blogu. Gdzie byłam jak mnie nie było? Wszędzie – tylko nie tutaj. To był trudny czas, choć migawki wrzucane na Instagram wcale na to nie wskazywały, ale to tylko namiastka mojej codzienności. Krótkie chwile, z których starałam się czerpać jak najwięcej. 

Kwiecień był dla mnie trudnym czasem. Dzień, którego bardzo oczekiwałam nabrał zupełnie innego znaczenia. Sprawy, które miały ruszyć – nie ruszyły, a ja po raz kolejny przekonałam się o tym, że nie wszystko jest zależne ode mnie. Nabrałam większej pokory i dystansu, starając się na co dzień doceniać jeszcze bardziej to, co mam.

 

Wszędzie – tylko nie tutaj

Odzyskując równowagę najpierw pochłonęłam się pracą, pracując po kilkanaście godzin dziennie. Potrzebowałam tego! Potem nadeszła majówka, podczas której przez cały tydzień nie pracowałam i nie włączałam komputera – spędzając czas z rodziną i bliskimi. Odwiedzałam piękne miejsca, spacerowałam nad Wisłą, starając się być tu i teraz.

 

Po majówce – niestety odszedł ktoś niespodziewanie z mojej rodziny. Wstrząsnęło to mną dość mocno, ponieważ była to osoba niewiele starsza ode mnie. Dziś powoli odzyskuję równowagę, choć do tej pory nie mogę uwierzyć w to, że tej osoby już nie ma. Te zdarzenia spowodowały, że jeszcze bardziej zaczęłam doceniać to, co mam. Życie jest bardzo kruche i nie wiemy co będzie jutro, dlatego tak ważne jest dla mnie to, aby w codzienności odnajdywać małe radości i cieszyć się z prostych chwil.

 

Ostatnie tygodnie są trudne pod każdym względem, a zwłaszcza emocjonalnym. Niestety w najbliższym czasie nie będzie lepiej. Przede mną kilka stresujących dni, ale jestem dobrej myśli, i wierzę w to, że wszystko ułoży się tak, jak powinno. A gdy wszystko się zakończy, mam nadzieję, że uda nam się pojechać nad morze (chociaż na weekend). 

 

Nie wiem, kiedy pojawię się po raz kolejny – może tak być, że dopiero w czerwcu. Za dziesięć dni będzie już nasza czwarta rocznica ślubu. Nie mogę uwierzyć w to, że ten czas tak szybko mija, w końcu niedawno żyliśmy jeszcze przygotowaniami do naszego dnia…