Za oknem w końcu rozpoczęła się prawdziwa wiosna! I przyznaję, że od razu chce się więcej. W tygodniu udało mi się rozpocząć wiosenne porządki w ogródku, m.in. poprzycinałam trochę maliny i winogrona, poskracałam róże. A dziś w końcu zabrałam się za kwiaty w domu…

 

 

Muszę przyznać się do tego, że nigdy nie miałam ręki do kwiatów. Były nawet takie czasy, kiedy potrafiłam nawet kaktusa zasuszyć. Jednak od tamtej pory dużo się zmieniło pomimo tego, że w wielu kwestiach działam intuicyjnie. Przy okazji, że w marcu stałam się posiadaczką pięknego lasu w słoiku (a raczej w kielichu), dowiedziałam się o keramzycie, który utrzymuje i oddaje wilgoć do ziemi. Dlatego zanim zabrałam się za przesadzanie części domowych kwiatów, kupując doniczki i nasiona w sklepie ogrodniczym, zaopatrzyłam się także w keramzyt. Swoją drogą, to byłam przekonana, że produkt ten będzie drogi. Nic bardziej mylnego – za worek około 3 litrowy zapłaciłam 8 złotych.

 

keramzyt

 

PRZESADZANIE KWIATÓW

Dziś, zabierając się za przesadzanie kwiatów – miałam na celu przede wszystkim przesadzić aloes, anturium oraz marakuję. Niestety, gdy wyjęłam anturium z doniczki okazało się, że więcej było tam korzeni niż ziemi. Teraz już wszystko jest tak, jak być powinno. Małe aloesy, które widać na poniższych zdjęciach przesadziłam do szklanego naczynia i całość wyniosłam do łazienki na parapet. Lubię, gdy przedmioty zmieniają miejsce w domu.

 

 

Gdy przesadziłam już kwiaty – postanowiłam wykorzystać okazję, i za jednym bałaganem posadziłam cebulkę dymkę na szczypiorek. Część posadziłam w podłużnej doniczce, która wylądowała na balkonie, a kilka cebulek włożyłam do szklanego naczynia. Posiałam także pomidorki koktajlowe, które później będą dojrzewać na balkonie. I choć nigdy nie ma ich zbyt dużo, to jest to już taki mój mały zwyczaj.

 

 

A oto efekty:

 


Lubię kwiaty – zwłaszcza te cięte. Jednak w ostatnim czasie dużą uwagę przywiązuję do kwiatów doniczkowych i staram się o nich czytać. Zwracam uwagę na to jak je pielęgnować oraz jakie korzyści dają. W najbliższym czasie mam zamiar zakupić jeszcze kilka kwiatów – głównie do sypialni. Zastanawiam się nad bluszczem, storczykiem oraz jęzorem teściowej (uwielbiam tą nazwę ).