Nie wiem jak jest u Ciebie, ale mój styczeń (przynajmniej na razie) po brzegi przepełniony jest sprawami do załatwienia, kontrolnym wizytami u lekarzy, pracą nad samą sobą, i dziesiątkami innych spraw. A w wolnych chwilach poświęcałam się temu, co sprawia mi ostatnio najwięcej przyjemności, czyli czytam książki.

CODZIENNOŚĆ

Jest sobotnie, wczesne popołudnie, po domu roznosi się zapach świeżo upieczonego ciasta. Zaparzyłam sobie przed chwilą ulubioną w ostatnim czasie herbatę i zastanawiam się, co ciekawego (i szybkiego) upichcić dzisiaj na obiad. Może postawię na niezawodne warzywa z ryżem? Nie wiem, ale na kolację na pewno przygotuję jakąś pyszną sałatkę. Ostatnio przeglądam książki kucharskie, i szukam inspiracji na nowe smaki i dania, które nie będą wymagały ode mnie wielu godzin stania w kuchni, a jednocześnie będą zdrowe i smaczne. Swoją drogą to poszukuję jakiejś ciekawej książki kucharskiej lub miejsca w sieci ze zdrowymi przepisami. Mogłabyś mi coś polecić?

CZYTANIE KSIĄŻEK

W ostatnim czasie czytam dużo książek:  z jednej strony sprawia mi to dużo przyjemności, a z drugiej bardzo się przy tym relaksuję. Do tego oczywiście aromatyczna herbata, ciepły koc, miękkie światło świec i niczego więcej mi nie potrzeba. Prawie każdego wieczoru w styczniu, każdy swój dzień kończyłam czytaniem książki. Chociaż kilka stron przed snem, aby się wyciszyć, nie myśleć o problemach i zasnąć. Uwierz mi, że to naprawdę świetnie się u mnie sprawdza. A od czasu, gdy odstawiłam tabletki (Norprolac) przestałam się męczyć z bezsennością, i przesypiam całe noce. Nawet nie wiesz jakie to dla mnie wspaniałe uczucie, kiedy mogę się w końcu wyspać!

KRÓTKI URLOP

Czeka mnie jeszcze dzisiaj małe pakowanie, i choć nie przepadam za tym, to już nie mogę się doczekać bo już jutro wyjeżdżamy na nasz krótki urlop! Tym razem kierunkiem naszej podróży będą Mazury! Choć nie ukrywam, że gdy tylko zaczęłam myśleć o naszym urlopie, to po głowie cały czas krążył mi Kazimierz Dolny. Było tam przepięknie! I wiem, że prędzej lub później tam wrócę. Ale teraz bardzo się cieszę na nasz obecny wyjazd, wiem, że przyniesie on wiele pozytywnych emocji.

ZMIANY?

Ostatnie dni przyniosły mi kilka małych dylematów blogowych, a jednym z nich postanowiłam się podzielić właśnie z Tobą. Otóż zastanawiam się nad tym, czy nie przejść na system komentarzy Disqus. Dlatego chciałabym abyś wypełniła krótką ankietę, która zajmie Ci około 1 minuty, aby łatwiej było mi podjąć decyzję. Bardzo ważne jest dla mnie Twoje zdanie, bo to Ty zostawiasz komentarze pod moimi tekstami. Wystarczy, że klikniesz tutaj, i ankieta pojawi się w nowej karcie. Z góry dziękuję za jej wypełnienie :).

Tymczasem kończę i idę ugotować obiad, a Tobie życzę miłego weekendu!