Czytam mniej, bo brakuje mi czasu


Tegoroczne lato jest inne niż poprzednie. Nie tylko bardziej zabiegane, ale także bardziej świadome i niosące ze sobą zmiany. Jednak pomimo tego codziennego zabiegania i zasypiania zanim głowa swobodnie opadnie na poduszkę, jeszcze bardziej zaczęłam doceniać te małe i drobne chwile, kiedy mam czas nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla bliskich.   Czytam mniej, bo brakuje mi czasu…

PRZECZYTAJ »

Tu i teraz lipiec 2018


Pisząc ten tekst wykorzystuję swoją krótką przerwę pomiędzy pracą i obowiązkami, a rehabilitacją. Siedzę właśnie w kuchni, popijam wodę z cytryną i chłodzę się wiatrakiem.    TU I TERAZ LIPIEC 2018   Czuję się… zmęczona. Przez ostatnie tygodnie ciągle gdzieś pędzę, a spraw do załatwienia ciągle przybywa.   Chciałabym… znaleźć w najbliższy weekend czas dla siebie, i trochę odpocząć. Pojechać na basen,…

PRZECZYTAJ »

Zmieniam się


Zmieniają się moje potrzeby. Oczekiwania wobec samej siebie. Moje przyzwyczajenia ustępują miejsca nowym rytuałom. Tak bardzo odmiennym od tych, które jeszcze niedawno były częścią mojej codzienności. Zmieniam się i dobrze mi z tymi zmianami.    Cieszę się z momentu życia, w którym obecnie się znajduję. I jak każdy – miewam lepsze lub gorsze dni, podejmuję mniej lub bardziej trafne decyzje, starając…

PRZECZYTAJ »

Tu i teraz | czerwiec 2018


Pisząc ten tekst siedzę właśnie na balkonie i dopijam zimną już herbatę. Trudno mi uwierzyć w to, że minęło już sześć miesięcy tego roku. I w tej drugiej połowie tego roku zainspirowana cyklem stworzonym przez Kasię z Worqshop postanowiłam wprowadzić nowy cykl – tu i teraz.   TU I TERAZ CZERWIEC 2018   Czuję się… trochę zagubiona, ponieważ zbyt wiele…

PRZECZYTAJ »

Jestem


Jestem. I to jest najważniejsze. Pod stopami czuję drobny piasek. Z nieopodal rosnącej trawy słyszę świerszcze, a wiatr delikatnie rozwiewa moje włosy. Pozostało tylko czekanie na to, aż słońce schowa się za horyzontem. Jest cicho. Słychać jedynie wspomniany wcześniej szum wiatru, płynącą wodę, świerszcze i ptaki. Raz na jakiś czas tą całą naturalną “melodię” zakłóci przejeżdżający niedaleko pociąg – ale…

PRZECZYTAJ »

Lubię wiosnę’18


Ostatnie miesiące trochę wywróciły moje życie do góry nogami, i najbardziej ucierpiał na tym blog. Wpisy przestały pojawiać się regularnie, bo nie miałam czasu na ich pisanie, a gdy  już miałam chwilę – wolałam ten czas spędzić zupełnie inaczej…    Poprzedni wpis z serii Lubię dotyczył marca, dlatego dziś będzie małe podsumowanie tych rzeczy, którymi otaczałam się w okresie kwietniowo-majowym. I od…

PRZECZYTAJ »

Czerwcowy oddech


Ostatnio Kreując życie bardziej przypomina wyrwane kartki z pamiętnika. Zapisane w przelocie pomiędzy pracą, a obowiązkami. I choć na aparacie już od dwóch tygodni mam zrobione zdjęcia do wpisu z serii Lubię, to brakuje mi czasu, aby przysiąść i napisać kilka słów.    Niesamowicie cieszę się, że jest już czerwiec. Ostatnie dwa miesiące były… trudne. Przepełnione po brzegi stresem, nerwami…

PRZECZYTAJ »

Wszędzie – tylko nie tutaj


Pobiłam swój rekord. Miesiąc – to właśnie przez taki czas nie pojawiło się nic nowego na blogu. Gdzie byłam jak mnie nie było? Wszędzie – tylko nie tutaj. To był trudny czas, choć migawki wrzucane na Instagram wcale na to nie wskazywały, ale to tylko namiastka mojej codzienności. Krótkie chwile, z których starałam się czerpać jak najwięcej.  Kwiecień był dla…

PRZECZYTAJ »

Niedziela


Bardzo długo czekałam na ten dzisiejszy dzień. Kiedy bez pośpiechu będę mogła cieszyć się wolnym czasem. Niedzielny poranek okazał się momentem, którego wyczekiwałam od długiego czasu. Chwilą, w której mogłam zaszyć się jeszcze pod ciepłą kołdrą z kubkiem ulubionej herbaty i książką.   Podciągnęłam rolety i wpuściłam poranne promienie słońca do sypialni. Właśnie tego potrzebowałam. Uchyliłam okno i cieszyłam się…

PRZECZYTAJ »