Zabiegany styczeń


Jest środowy wieczór. Zaszyłam się właśnie pod ciepłym kocem w pokoju dziennym, z kubkiem ciepłej herbaty w zasięgu ręki i w końcu postanowiłam nadrobić zaległości na Kreując życie.  Wstyd się przyznać, ale ostatni wpis pojawił się na blogu szóstego stycznia, czyli dokładnie osiemnaście dni temu. Tak długiej przerwy chyba jeszcze nigdy nie miałam… STYCZEŃ Oczywiście na samym początku roku obiecałam…

PRZECZYTAJ »

Lubię grudzień’17


Co prawda już od prawie tygodnia mamy Nowy Rok, a wraz z tym styczeń – to dopiero teraz znalazłam chwilę czasu, aby napisać parę słów o tym, za co polubiłam grudzień ubiegłego roku i jakimi rzeczami otaczałam się w tamtym czasie.  PREZENTY Zacznę od dwóch prezentów, które dostałam od Męża. Pierwszy z nich to kolczyki. Proste, zwykłe, złote kolczyki, które…

PRZECZYTAJ »

Przeczytane książki | 2017


Po przedświątecznym wpisie przepadłam jak kamień w wodę. Od czasu do czasu pojawiałam się na Instagramie, wrzucając jakąś migawkę z mojej codzienności. Potrzebowałam tego czasu, aby trochę odpocząć. I choć po cichu marzę o kilkudniowym urlopie, to jeszcze muszę na niego trochę poczekać. Pozamykać pewne sprawy, aby ze spokojem odpocząć, odstresować się i naładować akumulatory.  Niestety mam kilka zaległych wpisów,…

PRZECZYTAJ »

Porozmawiajmy #13: Przedświątecznie i dlaczego mnie nie było?


Od kilkunastu minut siedzę w pokoju dziennym opatulona kocem, z laptopem na kolanach i ciepłą herbatą w zasięgu ręki. I choć dochodzi już powoli północ, to cieszę się, że mogę w końcu napisać coś na spokojnie. Bez pośpiechu. Bez myśli krążących wokół pracy. Przygotowań do świąt i codziennych obowiązków.  Wydaje mi się, że po tak długiej przerwie najbardziej słusznym wpisem…

PRZECZYTAJ »

Trzymaj się Mańka! M. Kalicińska


Pomimo tego, że moje ostatnie tygodnie są bardzo zapracowane, to staram się znaleźć choć trochę czasu dla siebie. Chociaż czasami muszę wykradać ze swojej codzienności kwadrans (lub dwa) na to, aby zaszyć się pod kocem i poczytać książkę. Od pewnego czasu czytając książki stosuję pewną taktykę, polegającą na tym, że thrillery/kryminały przeplatam powieściami obyczajowymi. Ostatnio, gdy tylko skończyłam czytać Oskarżenie…

PRZECZYTAJ »