Remont, który rozpoczęliśmy pod koniec października przyczynił się do tego, że powróciliśmy z Mężem do rozmów o wybudowaniu swojego Domu. Po raz pierwszy temat ten pojawił się w okolicy naszych zaręczyn, i od tamtej pory wraca co jakiś czas…

Działka, na której chcielibyśmy postawić Nasz Dom, znajduje się nieopodal miejsca, gdzie mieszkamy w chwili obecnej. Jej ogromnym atutem jest nie tylko wielkość, ale przede wszystkim stary sad stworzony jeszcze przez Rodzinę Męża. Gdy jeszcze kilka lat temu stał tam stary dom, lubiłam tam chodzić i  zrywać winogrona, które rosły od południowej strony domu. To jedno z tych miejsc, gdzie odzyskuję równowagę w trudnych sytuacjach.

Ostatnio zgodnie z Mężem stwierdziliśmy, że wszystkie remonty, które przeprowadziliśmy do tej pory to taki przedsmak i próba sprawdzenia się przy podejmowaniu decyzji związanych z budową i wykańczaniem wnętrza. O ile w moim przypadku, moje myśli koncentrują się zawsze na efekcie końcowym, tak mój Mąż podchodzi bardziej racjonalnie do tego i myśli o wszelkich problemach oraz komplikacjach, które pojawią się w trakcie realizacji.

Prawda też jest taka, że wraz z upływającym czasem i każdym przeprowadzonym remontem wzrasta w nas świadomość tego, jakbyśmy chcieli, aby wyglądał Nasz Wymarzony Dom. Choć do momentu, kiedy rozpoczniemy budowę musi minąć jeszcze trochę czasu,  czasami przeglądam projekty domów parterowych zastanawiając się nad tym, który projekt byłby idealny dla naszych potrzeb. Z biegiem czasu nasza świadomość tego jak powinien wyglądać Nasz Dom jest coraz większa.

Jaki powinien być Nasz Wymarzony Dom?

Przede wszystkim większe znaczenie dla nas ma to, co będzie w jego wnętrzu, jaki będzie układ, i ważne dla nas jest to, żeby było podpiwniczony, chociażby w pewnej części. W przypadku wyglądu zewnętrznego to podobają się nam klasyczne domy, choć czasem ciągnie mnie w kierunku czegoś bardziej nowoczesnego.

 

Jakie pomieszczenia powinny się znajdować w naszym Domu?

Idealnie byłoby, gdyby znajdowały się cztery pokoje. Pokój dzienny, sypialnia, pokój dla dziecka i gabinet. Marzę o miejscu, gdzie mogłabym się po prostu zamknąć i pracować. Obecnie mam swój kącik do pracy w pokoju dziennym, ale taki gabinet/biblioteczka/biuro w domu byłoby idealnym miejscem.

Jednym z podstawowych kryteriów jest także to, żeby dom miał piwnicę. Zdajemy sobie sprawę z tego, że budowa podpiwniczonego domu wiąże się z większymi kosztami, ale nie wyobrażamy sobie domu bez piwnicy. Mieszkamy na wsi, więc ważne jest dla nas miejsce, gdzie moglibyśmy przechowywać przetwory, które przygotowujemy co roku, warzywa z ogródka oraz owoce.

Innym, ważnym elementem jest spiżarnia, która znajdowałaby się tuż przy kuchni. Choć moja obecna spiżarnia jest mikroskopijnych rozmiarów to bardzo doceniam funkcjonalność tego miejsca. Chciałabym także, aby kuchnia była otwarta na salon, ale miała jednak możliwość zamknięcia za pomocą np. dwuskrzydłowych drzwi lub przesuwnej ściany.

Cieszyłabym się z łazienki, w której zmieściłaby się zarówno wanna jak i prysznic. Z kominka w pokoju dziennym, w którym moglibyśmy rozpalać ogień w długie jesienne wieczory. Tarasem, gdzie w lecie moglibyśmy jadać wspólne posiłki. Dużymi oknami w salonie wychodzącymi na ogród.

I jest coś jeszcze…
W starym sadzie, gdzieś pomiędzy jabłoniami chciałabym rozwiesić hamak.

Dom to nie tylko mury, to także ludzie którzy w nim mieszkają. I choć obydwoje z Mężem marzymy o tym, aby przyszedł kiedyś ten czas, kiedy postawimy swój dom, to wiem, że nie zależnie od tego gdzie będziemy mieszkać i jak będzie wyglądał nasz dom to wiem jedno – mój dom będzie tam, gdzie jest mój Mąż.


Tekst powstał przy współpracy z Extradom.pl