Choróbsko zadomowiło się niestety u mnie na dobre. W tym tygodniu rozpoczęłam kolejny antybiotyk, ale w końcu jest lepiej. I pomyśleć, że jeszcze kilka tygodni temu odważyłam się pomyśleć, że dawno nie chorowałam…

 

 

Tak jak każdy nie lubię chorować, a gdy już dotknie mnie coś poważniejszego niż zwykłe przeziębienie to zazwyczaj gorączkuję. Staram się wtedy w miarę możliwość spać jak najwięcej, dlatego jestem wdzięczna, że mogę sobie na to pozwolić, gdy choruję. Nie lubię leżeć podczas choroby, nawet jeżeli mam świadomość, że porządne wygrzanie i wyleżenie pozwala mi szybciej wrócić do formy. Ponad połowę ubiegłego tygodnia przeleżałam w łóżku z wysoką gorączką.

 

Niestety nadal jestem osłabiona, i odczuwam to na co dzień. Zwłaszcza wtedy, gdy po załatwieniu kilku spraw i kilku godzinach pracy jestem po prostu wypompowana i zmęczona. Poprzednio jak z powodu choroby leżałam w łóżku – odkryłam twórczość Remigiusza Mroza. Tym razem może nie odkryłam twórczości nowego pisarza, ale odkryłam aplikację związaną z książkami. 

 

Legimi – katalog e-booków i audiobooków

 

Któregoś dnia podczas przeglądania stron pojawiła mi się reklama, że Legimi jest dostępne także na Kindle i zaczęłam szukać informacji na ten temat. I wtedy przypomniałam sobie, że podpisując ponad rok temu nową umowę na abonament komórkowy miałam miesiąc korzystania z Legimi za darmo. Zapoznałam się z regulaminem i zbyt wiele nie zwlekając założyłam sobie konto.

 

W ramach mojego abonamentu miałam do wyboru dwa pakiety: ebooki bez limitu lub ebooki i audiobooki bez limitu. Zdecydowałam się na tą pierwszą opcję. Po wykorzystaniu darmowego miesiąca za każdy miesiąc korzystania z pakietu ebooki bez limitu do mojego rachunku zostanie doliczona kwota 19.90. Największym jednak plusem jest to, że w tym pakiecie aż 7 książek w miesiącu mogę przesłać sobie na czytnik Kindle. Oprócz tego z aplikacji mogę korzystać aż na czterech urządzeniach, dzięki temu mój Mąż czyta na tablecie, a ja na telefonie lub czytniku. 

 

Na pewno do końca trwania mojego abonamentu (styczeń 2019) będę korzystała z aplikacji Legimi, ponieważ w tej kwocie jest to naprawdę świetna oferta. Biorąc oczywiście pod uwagę to, że dość często kupuję ebooki. Ogromnym plusem całej aplikacji jest to, że pojawiają się w niej nowości wydawnicze, np. w dniu premiery Testamentu R. Mroza (VII tom Joanny Chyłki) książka była już dostępna w ofercie. 

 

Przyznaję, że wybór książek jest ogromny, co wiąże się z małym dylematem związanym z tym, jaką książkę wybrać do czytania. Korzystaliście już kiedyś z tej aplikacji?