Lubię czytać. Po prostu.

Tak zwyczajnie sprawia mi to przyjemność. I niezależnie od pory roku, czy też pogody za oknem lubię spędzać czas z książką. Jednak nie zawsze mam na to czas.

 

Książki do przeczytania

 

Czasami kradnę minuty z codzienności i czytam zaledwie kilka stron. Innym razem – zazwyczaj w sobotę – potrafię spędzić kilka godzin zatracając się w fabule. Sięgam po różnego rodzaju książki. Wielokrotnie pisząc o książkach i czytaniu wspominałam o tym, że kiedyś pochłonięta byłam twórczością Wiśniewskiego, jednak to się zmieniło. Obecnie sięgam po różnego rodzaju książki. Najczęściej po thrillery – zwłaszcza te psychologiczne lub prawnicze. Kryminały. Literaturę, poświęconą tematyce II wojny światowej. A gdy chcę przeczytać coś lżejszego – literaturę obyczajową.

 

Czytając różne blogi, przeglądając profile na Instagramie lub Facebooku – odnajduję mnóstwo inspiracji czytelniczych. Tytuły książek, które mnie zaintrygują lub zaciekawią zapisuję sobie w planerze, aby za jakiś czas je przeczytać. Dodatkowo, zapisuję sobie w serwisie Upoluj E-booka alerty, żeby otrzymać informację, kiedy interesujące mnie książki będą miały korzystne ceny. Staram się unikać kupowania książek w wersji papierowej, gdyż najzwyczajniej po prostu brakuje mi miejsca. 

 

W ostatnim czasie na mojej liście pojawiły się trzy książki:

Lars Kepler “Stalker”

Kiedy do policyjnej skrzynki mailowej trafia krótki film przedstawiający kobietę w oknie, wszyscy uznają to za dziwny żart, ale już kilka dni później nikomu nie jest do śmiechu. Kobieta z okna pada ofiarą brutalnego morderstwa, jakiego nie pamiętają nawet najbardziej doświadczeni śledczy. Po paru dniach sytuacja się powtarza. Ofiarę kolejnego mordu znajduje jej mąż, który pod wpływem szoku sprząta miejsce zbrodni, a żonę obmywa z krwi i układa do snu. Niewiele pamięta i nie jest w stanie złożyć zeznań. Policyjny psychiatra Erik Maria Bark postanawia wprowadzić go w stan hipnozy, żeby dotrzeć do jego wspomnień. Hipnotyzer nie jest jednak gotowy na to, czego się dowie. Teraz musi zacząć kłamać. Policja jest bezsilna. Takie sprawy trafiały zawsze na biurko Joony Linny, jednak komisarz zaginął ponad rok temu i już dawno został uznany za zmarłego…
Źródło: Wydawnictwo Czarne

Sarah Pinborough “Co kryją jej oczy?”

Tylko mąż i żona wiedzą, co się dzieje w ich małżeństwie. A jeśli nawet oni nie znają prawdy? David i Adele wydają się parą idealną. Ceniony psychiatra i jego olśniewająco piękna, zapatrzona w męża żona budzą powszechny zachwyt. Ale dlaczego on zamyka ją w domu? I dlaczego ona ukrywa przed nim nową przyjaciółkę? Louise, nowa sekretarka Davida daje się wciągnąć w orbitę tej dziwnej pary – z nią się przyjaźni, z nim romansuje. I coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że w związku tych dwojga dzieje się coś bardzo złego. Ale Louise nie zdaje sobie sprawy z zasięgu tego zła ani z tego, jak daleko może się posunąć ktoś zakochany na śmierć i życie.
Źródło: Wydawnictwo Prószyński i S-ka

S. A. Denzil “Milczące dziecko”

Latem 2006 roku Emma Price bezsilnie patrzyła, jak z rzeki wyłowiono czerwoną kurtkę jej sześcioletniego syna, Aidena. Ciała nie odnaleziono. Dopiero dziesięć lat później Emma odkryła, że na powrót może cieszyć się życiem. Wyszła za mąż, oczekuje drugiego dziecka i poczuła, że znowu ma kontrolę nad swoim życiem. I wtedy wraca do niej Aiden. Chłopak nie jest w stanie mówić, ale jego ciało opowiada historię zaginięcia. Liczne rany i złamania rzucają nieco światła na koszmar, przez który przeszedł. Okazuje się również, że Aiden wcale nie wpadł do wody. Aiden został porwany. Emma usiłuje porozumieć się z nastolatkiem i odkryć tożsamość sprawcy bestialskich czynów. Ale kto w ich małej wiosce mógł dopuścić się tak straszliwej zbrodni? Tylko jej syn zna całą prawdę. Jednak jak opowiedzieć o niewyobrażalnym?
Źródło: Wydawnictwo Filia



Co jakiś czas odkrywam nowych pisarzy. Trafiam na intrygujące recenzje i dopisuję do swojej listy kolejne pozycje. Nie wiem kiedy znajdę na to wszystko czas, ale gdy będę szukała czegoś do czytania, wiem gdzie zajrzeć.

Chcąc nadrobić trochę zaległości w czytaniu książek, sięgnęłam po jedną z tych, które od dłuższego czasu mam już na półce. Mój wybór padł na “Były sobie świnki trzy” Rudnickiej. I muszę przyznać po przeczytaniu 50 stron, że to chyba nie jest to… I tutaj mam pytanie do Was: co robicie jeżeli, książka nie przypadnie Wam do gustu? Czytacie mimo wszystko? Czy odkładacie ją na półkę i za jakiś czas dajecie drugą szansę książce?