Niejednokrotnie wspominałam, że lubię czytać. Tak zwyczajnie potrafię czerpać dużo przyjemności z tego, że mam możliwość poznania historii, które wzbudzają różne emocje. Od kwietnia  zaczęłam korzystać z Legimi, i muszę przyznać, że większość książek czytam na czytniku.

 

Jednak nie jest to jednoznaczne z tym, że papierowe książki przestały pojawiać się w moim domu. Do domowej biblioteczki trafiają zazwyczaj te książki, które chcę mieć w wersji papierowej, są dla mnie ważne lub trafiły do mnie w różnych okolicznościach (np. wymiana, prezent).

 

domowa biblioteczka

 

Czytanie książek na czytniku jest dla mnie… ekonomiczne i praktyczne, bo mogę czytać wszędzie. Zwłaszcza teraz, gdy kilka miesięcy temu wymieniłam swój czytnik na nowszy model z funkcją podświetlenia ekranu. Mimo to nie zmienia to tego, że nadal bardzo lubię czytać książki w wersji papierowej.

 

W ostatnim czasie trafiły do mnie książki, które wiem, że zostaną ze mną na długo. Co prawda nie wiem kiedy będę miała czas na to, aby je przeczytać, ale będą w zasięgu mojej ręki.

 

domowa biblioteczka

POZAMIATANE, CZYLI JAK OGARNĄĆ DOM?

To książka Urszuli Chincz, prowadzącej kanał na Youtube: Ula Pedantula. Po raz pierwszy na jej kanał trafiłam około pięciu lat temu. I przyznaję, że można znaleźć tam różne ciekawe rozwiązania dla domu, i nie tylko.

SMART SHOPING. KUPUJ ŚWIADOMIE! ŻYJ ZDROWIEJ!

Myślę, że Doktor Ani, nie trzeba nikomu przedstawiać . Jest niewiele książek, które kupuję w przed premierze – ale na tą czekałam z przyjemnością. Przede wszystkim ogrom wiedzy na temat tego, co znajduje się na półkach w sklepach.

DZIEWCZYNY Z WOŁYNIA

Książki Anny Herbich są… trudne i jednocześnie ciekawe. Wzbudzają przede wszystkim emocje i opowiadają historie, które na długo zapadają w pamięci. To już kolejna książka tej autorki u mnie na półce.

Dzieci przetrwały rzeź. Teraz opowiadają historię zamordowanych rodziców i dziadków.
Rozalia miała osiem lat, gdy schowana w piwnicy słyszała ostatnie słowa umierającej matki i siostry.
Zofia pamięta złowieszczą przestrogę – „Jutro ma was tu nie być. Będą mordowali”. Tak ostrzega ich wiejska położna, Ukrainka. Nikt w to nie wierzy. Pogrom przetrwa jedynie garstka.
Teodora uczestniczyła we mszy, kiedy Ukraińcy zaatakowali kościół w Kisielinie. Uratowała się z płonącej dzwonnicy. To jest jej pierwsze spotkanie z banderowcami. Niestety nie ostatnie.

W ŻYWE OCZY

To kolejna książka autora Lokatorki, którą czytałam jakiś czas temu – JP Delaneya. I przyznaję, że pokładam w niej ogromne nadzieje, że jak zacznę czytać to trudno będzie się oderwać…

Nawiąż rozmowę z wyznaczonym mężczyzną.
Nie bądź za szybko bezpośrednia.
To on musi złożyć propozycję, a nie na odwrót.
Zarejestruj całą rozmowę.
Claire kłamie zawodowo. Wydaje się, że jest stworzona do roli, w którą się wcieli. Na zlecenie firmy prawniczej specjalizującej się w sprawach rozwodowych ma demaskować niewiernych mężów i dostarczać niezbite dowody ich zdrady. To ona ma dyktować reguły gry. Gdy „klientem” Claire zostaje interesujący profesor Patrick Fogler, stawka gwałtownie rośnie.

DZIEWCZYNA Z GÓR

Małgorzata Warda to jedna z moich ulubionych polskich pisarek. Po prostu lubię jej powieści, które opowiadają różne historie… O czym jest Dziewczyna z gór?

Nadia była tylko jedenastoletnim dzieckiem, kiedy młody mężczyzna porwał ją z przyczepy kempingowej, stojącej na tyłach domu rodziców, i wywiózł na pustkowie w górach, do chaty położonej w rozległych lasach, gdzie nie docierały dźwięki cywilizacji, żadna droga nie prowadziła do innych zabudowań, a nocami pojawiały się wilki. Sama ze swoim porywaczem dziewczynka musiała nauczyć się nie tylko życia w lesie, ale też zrozumieć, kim jest ten mężczyzna i dlaczego to właśnie ją skazał na taki los. Odkrycie tajemnicy zmieniło wszystko.
Po latach porwanie Nadii pozostaje nierozwiązaną sprawą w policyjnych kartotekach. Tymczasem młoda kobieta w górach prosi przypadkowego kierowcę o pomoc. Sprawa Nadii może zyskać nowe oblicze. Dlaczego dopiero po tylu latach?


Znacie te książki? A być może, którąś z nich mieliście dłoniach i ich lekturę macie już za sobą? Jeśli tak, to jestem ciekawa Waszych opinii.