Browsing Category : CODZIENNOŚĆ

Lutowa sobota


W ostatnich tygodniach sobota to czas, kiedy nie ustawiam budzika. Bez pośpiechu nadrabiam domowe obowiązki. Nieśpiesznie przygotowuję obiad planując wstępnie kolejny tydzień. Czasami muszę trochę popracować, ale nie robię tego, jeżeli nie jest to konieczne.   A gdy zrobię wszystko, co mam do zrobienia – zaszywam się w pokoju pod ciepłym kocem i czytam. Lubię ten czas. To chwila dla mnie, kiedy…

Zabiegany styczeń


Jest środowy wieczór. Zaszyłam się właśnie pod ciepłym kocem w pokoju dziennym, z kubkiem ciepłej herbaty w zasięgu ręki i w końcu postanowiłam nadrobić zaległości na Kreując życie.  Wstyd się przyznać, ale ostatni wpis pojawił się na blogu szóstego stycznia, czyli dokładnie osiemnaście dni temu. Tak długiej przerwy chyba jeszcze nigdy nie miałam… STYCZEŃ Oczywiście na samym początku roku obiecałam…

Porozmawiajmy #13: Przedświątecznie i dlaczego mnie nie było?


Od kilkunastu minut siedzę w pokoju dziennym opatulona kocem, z laptopem na kolanach i ciepłą herbatą w zasięgu ręki. I choć dochodzi już powoli północ, to cieszę się, że mogę w końcu napisać coś na spokojnie. Bez pośpiechu. Bez myśli krążących wokół pracy. Przygotowań do świąt i codziennych obowiązków.  Wydaje mi się, że po tak długiej przerwie najbardziej słusznym wpisem…

Sobotni wieczór


Jest sobotni wieczór, a ja po raz pierwszy w tym tygodniu miałam chwilę dla siebie. I choć miałam dzisiaj sporo rzeczy do zrobienia, to czas biegł nieśpiesznie.  Relaksowałam się przy niejednym kubku herbaty. Sprzątałam mieszkanie, w między czasie zrywając tapety z kolejnej ściany w kuchni. Znalazłam także chwilę, aby w końcu posadzić kwiaty w ogrodzie. Wiem, że to trochę późno,…

Porozmawiajmy #12: Brakuje mi czasu


Ostatnio wszędzie biegnę i skreślam tylko na liście rzeczy do załatwienia. Brakuje mi czasu dla siebie, aby zaszyć się pod kocem z książką i koniecznie z kubkiem ciepłej herbaty z przyprawami korzennymi. Naprawdę nie potrzebuję wiele, aby zrelaksować się i odreagować tą codzienną gonitwę. CODZIENNOŚĆ Jest środowe popołudnie i gdyby tak mi się chciało, jak mi się nie chce –…