Browsing Category : LUBIĘ

Lubię lipiec’17


Mamy niedzielne, wczesne popołudnie. Do pokoju dziennego wkrada się słońce, które nieśmiało wychyla się zza chmur. Dziś po raz pierwszy w przeciągu kilku ostatnich tygodni mam wolny dzień i mogę trochę odpocząć, naładować akumulatory i cieszyć się z tego, co jest tu i teraz. To idealny czas na to, aby napisać Lubię lipiec – czyli kolejny wpis o tym, co…

Lubię czerwiec’17


Za nami dawno już czerwiec, w którym z jednej strony wszystko działo się w zatrważająco szybkim tempie, a z drugiej potrafiłam w codziennym zabieganiu znaleźć czas dla samej siebie i spędzić kilka chwil z książką na balkonie. W ostatnim czasie to jedno z moich ulubionych miejsc, gdzie potrafię w pełni odpocząć i zrelaksować się. RODZINA Rodzina zawsze była (jest i…

Lubię maj’17


Odkąd pamiętam, maj zazwyczaj był przełomowym miesiącem w moim życiu i działy się wtedy, ważne dla mnie rzeczy i podejmowałam istotne decyzje. Jednak od czasu mojego ślubu, czas ten jest dla mnie jeszcze bardziej szczególny i uważniejszy. Staram się w tym czasie chwytać każdy moment, i każdą chwilę, które są mniej lub bardziej ważne. Jaki był tegoroczny maj? Był pełen…

Lubię kwiecień’17


Nie mogę uwierzyć w to, że mamy już maj! I muszę to napisać: lubię maj! W tym miesiącu zawsze dzieje się coś wyjątkowego. Choć za oknem pogoda nie rozpieszcza, i jest dość chłodno – to o tyle dobrze, że wraz z dniem pierwszego maja na Żuławy zawitało słońce. Dzięki temu nawet przyjemnie siedziało się wczoraj na balkonie i czytało książkę.…

Lubię marzec (i luty)’17


Nie wiem, czy zwróciłyście na to uwagę, ale w lutym na Kreując życie! nie pojawił się wpis z cyklu Lubię – dlatego właśnie dziś pokażę rzeczy, które polubiłam w dwóch ostatnich miesiącach.  KOSMETYKI W ostatnim czasie bardzo polubiłam maski do twarzy firmy Organique. Dawno nie czułam, aby jakakolwiek maska tak dobrze wpływała na moją cerę. Składając zamówienie wybrałam dwie maski…

Lubię styczeń’17


Bardzo polubiłam tegoroczny styczeń, choć po brzegi przepełniony był sprawami do załatwienia, dużo ilością pracy, ale bynajmniej nie było nudno – to jedno. A druga sprawa dotyczy tego, że choć bywało momentami trudno i czułam pod powiekami łzy – to miesięczny bilans wychodzi na plus, bo wszystko się równoważyło. A taka równowaga w codzienności (przynajmniej przeze mnie) jest mile widziana.…

Lubię grudzień’16


Witajcie w Nowym Roku! Nie wiem jak u Was, ale u mnie po wczorajszym dniu całe otoczenie zostało przykryte śnieżnym puchem. Za oknem jest biało, i wszystko wygląda pięknie, ale zza okna. Cieszę się, że hulający wczoraj Axel nie wyrządził u nas większych szkód. Nie wiem jak u Was, ale u mnie Nowy Rok rozpoczął się od powrotu do domu…

Lubię listopad’16


Po prostu wymiękam, najzwyczajniej na świecie i staję się największą remontową marudą – bo inaczej już tego nazwać nie można. Minął miesiąc od rozpoczęcia remontu, a my jesteśmy daleko w tyle… ciągle mamy pod wiatr: a to podłoga pęka, innym razem okazuje się, że ściany są tak krzywe, że z pozoru prostokątny pokój okazuje się pokojem w kształcie trapezu, kolejnego…

Lubię październik’16


Już od kilku miesięcy na Kreując życie! regularnie pojawia się wpis z serii Lubię! i muszę Wam przyznać, że bardzo polubiłam tą serię. Jest taki czas na początku każdego miesiąca, kiedy zatrzymuję się na chwilę i zastanawiam się nad tym, co tak wyjątkowego pojawiło się w danym miesiącu. To jak? Nie przedłużam tylko przechodzę do meritum.  Na początku października w…