Browsing Category : CODZIENNOŚĆ

Wszędzie – tylko nie tutaj


Pobiłam swój rekord. Miesiąc – to właśnie przez taki czas nie pojawiło się nic nowego na blogu. Gdzie byłam jak mnie nie było? Wszędzie – tylko nie tutaj. To był trudny czas, choć migawki wrzucane na Instagram wcale na to nie wskazywały, ale to tylko namiastka mojej codzienności. Krótkie chwile, z których starałam się czerpać jak najwięcej.  Kwiecień był dla…

Niedziela


Bardzo długo czekałam na ten dzisiejszy dzień. Kiedy bez pośpiechu będę mogła cieszyć się wolnym czasem. Niedzielny poranek okazał się momentem, którego wyczekiwałam od długiego czasu. Chwilą, w której mogłam zaszyć się jeszcze pod ciepłą kołdrą z kubkiem ulubionej herbaty i książką.   Podciągnęłam rolety i wpuściłam poranne promienie słońca do sypialni. Właśnie tego potrzebowałam. Uchyliłam okno i cieszyłam się…

Wiosenne porządki


Jak to dobrze, że niedługo kończy się marzec… niestety nie jest to dla mnie zbyt dobry miesiąc. Ostatnie tygodnie mijają mi pod znakiem choroby, która tak mi dała w kość, że do tej pory nie jestem do końca zdrowa. Dlatego z niecierpliwością czekam na kwiecień i prawdziwą wiosnę!     Już niedługo Święta Wielkanocne, a wraz z nimi nasz wyjazd…

Lutowa sobota


W ostatnich tygodniach sobota to czas, kiedy nie ustawiam budzika. Bez pośpiechu nadrabiam domowe obowiązki. Nieśpiesznie przygotowuję obiad planując wstępnie kolejny tydzień. Czasami muszę trochę popracować, ale nie robię tego, jeżeli nie jest to konieczne.   A gdy zrobię wszystko, co mam do zrobienia – zaszywam się w pokoju pod ciepłym kocem i czytam. Lubię ten czas. To chwila dla mnie, kiedy…

Zabiegany styczeń


Jest środowy wieczór. Zaszyłam się właśnie pod ciepłym kocem w pokoju dziennym, z kubkiem ciepłej herbaty w zasięgu ręki i w końcu postanowiłam nadrobić zaległości na Kreując życie.  Wstyd się przyznać, ale ostatni wpis pojawił się na blogu szóstego stycznia, czyli dokładnie osiemnaście dni temu. Tak długiej przerwy chyba jeszcze nigdy nie miałam… STYCZEŃ Oczywiście na samym początku roku obiecałam…