Jesień

W każdej porze roku staram się odnajdywać coś dla siebie. Nawet jesień, potrafi sprawić mi przyjemność, gdy czerpię z niej to, co jest dla mnie cenne, ważne lub sprawia mi po prostu przyjemność. 

Jesień pod kocem z książką.

JESIEŃ…

… to taka pora roku, w której lubię, kiedy świeci słońce. Gdy kurtkę mogę jeszcze zastąpić ciepłym swetrem. A popołudniu pójść na długi spacer nie obawiając się, że zmoknę. Jednak nie zawsze jest tak ładnie, że chce się wychodzić z domu. I tak jest właśnie dzisiaj. 

Jest w pół do czwartej. Przed chwilą uporałam się z pracą, jaką miałam na dzisiaj zaplanowane. Wstawiłam obiad, który już nie długo powinien być gotowy. A w najbliższym czasie mam zamiar zaparzyć herbatę i zaszyć się pod ciepłym kocem z książką.

Pochmurna pogoda za oknem nie działa motywująco. Dlatego za chwilę opatulę się kocem i poczytam trochę książkę. Później co prawda mam jeszcze kilka ważnych rzeczy do zrobienia, ale zrobię to później. Jestem wdzięczna za to, że mogę sobie pozwolić na planowanie dnia według własnych potrzeb. Pracując na etacie, nie miałabym takiej możliwości. 

Swoją drogą, to dzięki temu przeorganizowałam cały piątek… i pojechałam na piąte urodziny mojego Chrześniaka. Spędziłam znowu fajny czas z najbliższymi, i pobawiłam się z bratankami. Swoją drogą to co roku, jestem pod ogromnym wrażeniem tego jak M. cieszy się z dosłownie każdego prezentu. Myślę, że wiele dorosłych osób powinno uczyć się od dzieci wdzięczności.

Ostatnio pochłonięta jestem pracą, dlatego jak tylko mogę sobie pozwolić – zwalniam. I daje mi to dużo przyjemności. Dzięki jeszcze bardziej doceniam to, co mam i równoważę swoją  codzienność.

  • Ja przez cały rok czekam na jesień

  • Ja uwielbiam jesień, te leniwe wieczory z książką i ciepłą herbatką, albo mroźne spacery z aparatem jak świeci słoneczko