Lubię lipiec!

Wiesz ile trwa jeden trzepot skrzydeł motyla? Pewnie to ułamki sekund, i właśnie tyle trwał dla mnie lipiec. Zresztą czas w tym roku biegnie nie powtarzalnie szybko, i zanim się obejrzę – będzie jesień. Jednak teraz cieszę się latem i sezonowymi dobrociami, pomimo że pogoda w ostatnim czasie bywa bardzo kapryśna i częściej pada deszcz, niż świeci słońce. Dziś tak samo jak na początku ubiegłego miesiąca chcę pokazać te rzeczy, którymi otaczałam się w lipcu.


Moja walka z wypadającymi włosami trwa w dalszym ciągu. Wcześniej korzystałam z szamponu i odżywki Klorane, ale na chwilę obecną trudno mi stwierdzić czy kuracja tymi produktami przyniosła jakieś efekty. Na pewno podczas korzystania z tych produktów miałam odczucie, że włosy są tak jakby grubsze. W lipcu zaczęłam korzystać z Preparatu do intensywnej kuracji stymulującej wzrost włosów (Pharmaceris), jak na razie trudno mi mówić o jakiś efektach, ale mam wrażenie, że obecnie wypada mi trochę mniej tych włosów.

PHARMACERIS PREPARAT DO INTENSYWNEJ KURACJI STYMULUJĄCEJ WZROST WŁOSÓW H-STIMUFORTEN, Lubię sierpień!, Kreując życie!

Czerwcowe wysokie temperatury i podrażnienie skóry od słońca skłoniły mnie do kupienia kremu do twarzy z wyższym filtrem – mój wybór padł na Nuxe Sun – Zachwycający krem przeciwzmarszczkowy do twarzy SPF 30 (czasami zastanawiam się skąd się biorą te nazwy!). Jednak, gdy pierwszy raz otworzyłam opakowanie zaskoczył mnie dość intensywny zapach, którego zaczęłam się obawiać. Nic mylnego! Gdy nakładam krem na twarz, zapach wcale mnie nie drażni, natomiast cera jest nawilżona.

NUXE SUN PRZECIWZMARSZCZKOWY SPF 30, Lubię sierpień!, Kreując życie!

W okresie letnim bardzo sobie cenię świeże i lekkie zapachy, dlatego w ostatnich tygodniach najczęściej sięgałam po Mexx Fresh, który odkryłam jakiś czas temu. Jest to dla mnie świetny zapach na takie codzienne, letnie dni. Drugim, świeżym zapachem jakim otaczałam się w lipcu jest świeczka Everyday Luxe – Grace bay, którą kupiłam już rok temu i paliłam ją tylko w letnich miesiącach. Zresztą pewnie niejednokrotnie przewijała się ona gdzieś na zdjęciach.

MEXX WOMAN FRESH & EVERYDAY LUXE GRACE BAY, Lubię sierpień!, Kreując życie!

Przez ostatni tydzień lipca usiłowałam walczyć z ciągle łamiącymi i rozdwajającymi się paznokciami – z pomocą przyszła mi skoncentrowana odżywka Eveline Total Action 8w1. Już po kilku dniach widziałam ogromną różnicę. Pewnym odkryciem okazały się dla mnie również lakiery Rimmel – super gel, które ku mojemu zaskoczeniu utrzymują się u mnie znacznie dłużej niż Essie (nawet do 4-5 dni). Chociaż może, to za sprawą top coat’u z tej serii? Nie wiem, nie znam się

RIMMEL SUPER GEL & EVELINE TOTAL ACTION 8W1, Lubię sierpień!, Kreując życie!

Choć w lipcu działo się u mnie tyle rzeczy, że momentami trudno było mi wszystko pogodzić, to wolne chwile spędzałam na czytaniu książek. Nie wiem dlaczego, ale uwielbiam czytać książki na świeżym powietrzu, zimowe czytanie także ma swój urok, ale jednak chyba najwięcej przyjemności czerpię z czytania nad wodą. Lubię nasz balkon, zwłaszcza teraz w tym okresie, gdy jest tam zielono i tak naprawdę dopóki deszcz nie zacznie padać na siedziska, to mogłabym tam siedzieć i czytać w każdej wolnej chwili. Ostatnio wróciłam do Wiśniewskiego i po przebrnięciu (dosłownie!) przez Miłość i inne dysonanse, z ogromną przyjemnością sięgnęłam w końcu po Moje historie prawdziwe, które są zbiorem opowiadań, które uwielbiam (!).

Janusz Leon Wiśniewski, Moje historie prawdziwe, Lubię sierpień!, Kreując życie!

W lipcu na Kreując życie! pisałam o tym, czym otaczałam się w czerwcu – Lubię czerwiec!, o historii Agnieszki Pajurek – Nieodpowiednie relacje, o banalnie prostym napoju, który świetnie gasił pragnienie, gdy były wysokie temperatury – Orzeźwiający napój, o czytaniu książek – Nie ma to jak szelest stron!, a także pojawił czwarty z kolei wpis z serii Porozmawiajmy przy kawie.

A Tobie jak minął lipiec?

  • Szybko jak chyba wszystkim Gdzieś w tych wszystkich obowiązkach starałam się dużo czasu spędzać na dworze korzystając ze świeżego powietrza i pięknej pogody. Dopóki taka była Dobrze jest czasem odciąć się od sieci i skupić się na sobie Bardzo interesuje mnie jak sprawdzi się u Ciebie ta kuracja przeciwko wypadaniu włosów, bo też borykam się z tym problemem – niestety

    • Nie wiem jakie będą efekty z tym serum, ale jeżeli już to nic nie da to idę do trychologa, bo jeszcze trochę i łysa zostanę.

  • Lipiec jest zawsze moim ulubionym miesiacem, bowiem w nim sie urodzilam, ale…ten lipiec nie byl za laskawy. Maz dwa razy w szpitalu, mlodszy synek rozcial sobie glowe, a mnie zlapaly takie zawroty glowy z nudnosciami, ktore zapoczatkowaly chyba ataki migreny.
    Wierze jednak, ze to koniec "niespodzianek" I teraz bedzie tylko lepiej

    • Trzeba się myśleć pozytywnie pomimo przeciwności losu. Wiem, że jest to trudne, bo sama miewam z tym problemy, ale warto.

  • Jak dla mnie za szybko… za mało było w nim letniej pogody, słońca… ale był piękny i mam nadzieję, ze sierpień będzie równie udany!
    Tego Ci życzę!!!

  • Niestety ubolewam, bo pogoda nas nie rozpieszcza A przecież to lato, miesiące wolności i swobody dla dzieci. Czekam na sierpień z nadzieją, że aura dopisze
    Marta

    • Niestety już prawie połowa sierpnia, a pogoda nie dopisuje, bynajmniej tutaj, na Żuławach.

  • A ja właśnie nie lubię lipca Lubię czerwiec z jego klimatem początku wakacji, i tak samo lubię schyłkowy klimat sierpnia, a lipiec zawsze był dla mnie taki nijaki

    • Generalnie w każdym miesiącu i porze roku staram się znaleźć jakieś pozytywy:) Jedne miesiące lubię mniej lub bardziej. Na pewno lubię babie lato

  • Pingback: Lubię lipiec - Kreując życie! Styl życia. Codzienność. Książki. Przepisy kulinarne.()