Orzeźwiający napój

Gdy temperatura na dworze oscyluje w granicach 30 stopni Celsjusza, dla mnie jest to znak, aby zrobić jakiś pyszny chłodny napój, niekoniecznie lemoniadę z dużą ilością cukru lub miodu. Dlatego od pewnego czasu przygotowuję pewien napój, który potem chłodzi się na półce w lodówce i idealnie sprawdza się w taką pogodę jak dzisiaj. 

Do wykonania napoju tak naprawdę nie są potrzebne jakieś wyszukane składniki. Wystarczy garść świeżej mięty (albo i dwie), sok z cytryny i woda. Tak naprawdę można wykonać ten napój na dwa sposoby. W pierwszym miętę zalewamy ugotowaną wodą, i po ostygnięciu dodajemy sok z cytryny – według uznania oczywiście. Zaś w drugim miętę zalewamy wodą mineralną, dodajemy sok z cytryny i odstawiamy, aż wszystko sobą przejdzie.

Czasami miętę zamieniam na zieloną herbatę, albo najzwyczajniej w świecie robię wody smakowe z wykorzystaniem najróżniejszych owoców. Zresztą wyznaję zasadę, że warto jak najlepiej wykorzystywać wszystkie sezonowe owoce, które są tak naprawdę na wyciągnięcie ręki.

A jakie są Wasze sposoby na orzeźwienie w te dni, kiedy jest naprawdę gorąco?

  • Na upały rewelacyjny
    Pozdrawiam serdecznie.

  • Ja piję zwykłą wodę źródlana. Ale najbardziej lubię taką wysokozmineralizowana lekko nasycona co2. A Twoja propozycja też musi być pyszna! Tylko u mnie odpada picie z lodówki, choć lubię zaraz mam ból gardła. .

    • Ogólnie nie sięgam często po schłodzone napoje, wodę również ze względu na problemy z gardłem. Robię to jedynie wtedy, gdy temperatura jest dość wysoka.
      Pozdrawiam!

  • Bardzo fajny, orzeźwiający napój Lubię miętę

  • U mnie podobnie
    Nie lubię pić słodkich napojów, gdy jest mi gorąco, więc mieszam wodę mineralną z cytryną (i miętą, jeśli akurat mam na stanie).

  • Ja wprost przepadam za smakiem i zapachem mięty, tej prosto z ogródka.

  • Robimy taki sam napój – i faktycznie nie ma nic bardziej orzeźwiającego A oprócz tego rozkładamy w ogrodzie albo na balkonie dmuchany basen, napełniamy go wodą i przesiadujemy w nim godzinami!

  • Wyglada bardzo smakowicie. Nam upaly nie groza -17'C tylko u Nas.

  • Ja robię podobną, ale dodaję jeszcze świeżego ogórka i kiwi.

  • My również taki popijamy
    Marta

  • U mnie różne lemoniady królują, gust mi się zmienia co kilka tygodni. Aktualnie rozpuszczam łyżkę miodu lawendowego w dzbanku lekko ciepłej wody, potem dodaję sok z jednej pomarańczy i z pół cytryny. Można więcej tego soku, ale nie mniej. Wcześniej dorzucałam szczyptę mielonego kardamonu, ale już mi się kardamon przejadł

  • U mnie tylko woda, woda, woda i zielona herbata. Chociaż ostatnio pokusiłam się na lemoniadę arbuzową, mogę polecić.

  • Ja jeszcze dodaję trochę soku z aloesu

    Przypomniał mi się ostatnio Twój wpis o diecie – wczoraj na zakupach widziałam bezlaktozowy twaróg od Mlekpol oraz serki wiejskie, jogurty naturalne i greckie, serki homogenizowane z Łowicza. W Carrefourze Ceny przystępne i skład całkiem ok. Może i u Ciebie się znajdą.

  • A spróbuj z pomarańczą zamiast cytryny jest jeszcze lepsza :)))