Po prostu jestem


Jest już późno. Zaledwie przed chwilą skończyłam nadrabiać zaległości i odpowiedziałam na zaległe wiadomości. Siedzę przy biurku opatulona kocem, wsłuchując się w miarowe tykanie kuchennego zegara i piszę. Powoli dochodzi druga nad ranem… W domu panuje cisza. Słychać tylko delikatne pochrapywanie Osobistego śpiącego tuż za ścianą, leniwe pomrukiwanie lodówki i wspomniane już wcześniej tykanie zegara. Dawno mnie tutaj nie było.…

PRZECZYTAJ »
Trzy filmy z Bożym Narodzeniem w tle

Trzy filmy ze Świętami Bożego Narodzenia w tle


Grudzień to dla mnie czas, kiedy nie tylko staram się zamykać pootwierane sprawy, ale to również takie chwile, kiedy najzwyczajniej w świecie staram się nacieszyć klimatem około świątecznym. Z najwyższej półki w kuchni zdejmuję świąteczne kubki, a po mieszkaniu rozstawiam światełka… Parzę owocowe herbaty koniecznie z dodatkiem goździków i pomarańczy… Czytam książki i oglądam filmy, właśnie te, które w tle…

PRZECZYTAJ »

Dziewczyna z gór | M. Warda


Z twórczością Małgorzaty Wardy spotkałam się po raz pierwszy, przy książce Nikt nie widział, nikt nie słyszał. I choć było to około osiem lat temu, to już wtedy wiedziałam, że jeszcze niejednokrotnie sięgnę po twórczość tej pisarki.   Już kiedyś wspominałam o tym, że Małgorzata Warda to jedna z moich ulubionych polskich pisarek. Jesienią premierę miała najnowsza powieść autorki, i już…

PRZECZYTAJ »

Wszystko ma swój czas…


Lubię grudzień. Całą tą magię świąt, długie wieczory i blask światełek porozstawianych w zakamarkach naszego domu. Zapach korzennych przypraw przemieszany z cytrusami, wspólne robienie pierników i wypisywanie świątecznych kartek.   I choć ten grudniowy czas, to jeden z moich ulubionych okresów w roku – to do tej pory okres świąteczny był dla nas trudnym czasem. Bez wypowiadania jakichkolwiek słów, łamiąc…

PRZECZYTAJ »

Domowa biblioteczka


Niejednokrotnie wspominałam, że lubię czytać. Tak zwyczajnie potrafię czerpać dużo przyjemności z tego, że mam możliwość poznania historii, które wzbudzają różne emocje. Od kwietnia  zaczęłam korzystać z Legimi, i muszę przyznać, że większość książek czytam na czytniku.   Jednak nie jest to jednoznaczne z tym, że papierowe książki przestały pojawiać się w moim domu. Do domowej biblioteczki trafiają zazwyczaj te…

PRZECZYTAJ »
Proste chwile

Proste chwile


Jest sobotnie popołudnie.  W całym domu pachnie rosołem, który ugotowałam na dzisiejszy obiad. Podłogi powoli schną, a ja siedzę w pokoju dziennym i dopijając letnią jeszcze herbatę – piszę. A każde słowo, które wychodzi spod moich palców sprawia mi dużo przyjemności.     Jeden tekst na miesiąc.  To tyle na ile było mnie stać w ostatnich miesiącach. Przychodziłam tutaj, aby…

PRZECZYTAJ »

Refleksyjna jesień


Z lata pozostały już jedynie wspomnienia. Wieczory spędzone nad Wisłą. Rozmowy na balkonie. Zapach świeżo skoszonej pszenicy. Smak orzeźwiających sorbetów. Książki czytane pomiędzy. I piękne zachody słońca. Od kilku tygodni mamy jesień, która gdzieś pod pochmurnymi dniami, też kryje swoje piękno.     I choć we wrzesień wchodziłam z poczuciem, że moje życie nabrało zbyt szybkiego tempa – to nie…

PRZECZYTAJ »

R. Mróz: Testament


Kojarzysz Joannę Chyłkę? Jeśli tak, to wiesz także, kim jest Zordon. Jeśli nie słyszałaś nigdy o tych dwóch osobach/postaciach – to musisz wiedzieć, że to znany duet z powieści Remigiusza Mroza.    W ostatnich dniach w końcu udało mi się skończyć czytać kolejny tom (już siódmy!) pt. Testament. I muszę przyznać, że tak samo jak z poprzednim tomem pt. Oskarżenie – mam po…

PRZECZYTAJ »

Sierpniowe dni


Sierpniowe dni przelatują mi przez palce. I choć jeszcze przed chwilą z uśmiechem na twarzy wchodziłam w sierpniowy czas, to dziś z niedowierzaniem odkryłam, że już lada moment wrzesień. Dni robią się coraz krótsze, i gdy wieczorem kradnę czas, aby poczytać książkę na balkonie – w powietrzu czuć charakterystyczną wilgoć. Sierpniowe dni   Nie zostawiam już suszarki z praniem na…

PRZECZYTAJ »