Moje miejsce

Dziwne jest tegoroczne lato… dość chłodne i niezbyt ciepłe. Zabiegane od rana do wieczora, że czasami nie wiem w co ręce włożyć. Do tego cały wachlarz najróżniejszych emocji, nie tylko tych pozytywnych, ale i negatywnych. Odreagowuję zakładając słuchawki na uszy, słuchając muzyki i podśpiewując pod nosem – to mój najszybszy sposób na pozbycie się negatywnych emocji i świetnie sprawdza się podczas domowych obowiązków.

 

Jednak gdy przychodzi taki dzień jak dziś. Leniwe sobotnie popołudnie staram się nie myśleć ani o problemach, ani o piętrzących się rzeczach do zrobienia i załatwienia w „szufladce”. Staram się zwolnić i chłonąć każdą chwilę. Nieśpiesznie przygotować obiad. Przesadzić kwiaty, które mają już mało miejsca w doniczkach. Zrobić porządek w przyprawach. A późnym popołudniem znaleźć czas dla siebie i zaszyć się w ulubionym miejscu – na balkonie.

 

 

 

 

Wtedy nie potrzebuję wiele – wystarczy aktualnie czytana książka, woda z miętą, a nawet samo „bycie” i słuchanie śpiewu ptaków. Wyciszam się i odzyskuję wewnętrzną równowagę, która im jestem starsza, tym jest dla mnie ważniejsza. Lubię ten stan, kiedy czuję wewnętrzny spokój. 
 
Jestem szczęśliwa. Lubię swoje życie i choć czasami myślę, że mogłabym żyć jeszcze bardziej – to cieszę się z tego, gdzie jestem. I choć czasami tracę równowagę, i momentami mam wrażenie, że problemy mnie przerastają, to wiem, że nie jestem sama. Mam Jego. Mojego Męża, na którego mogę zawsze liczyć. 
 
A Ty? Masz takie swoje miejsce, gdzie potrafisz się wyciszyć?


  • ja jak mam taki dzień troszkę melancholijny to idę do parku pobiegać i odreagować wszystkie stresy poprzez wysiłek 🙂

  • Pięknie!

  • Jak ten post jest mi bliski ;)Począwszy od tego, że z niczym nie zdążam ostatnio i czasu ciągle mało, przez przyprawowe porządki (ja swoje ułożyłam w dużym koszyku alfabetycznie i teraz już nigdy nie szukam:)) po ten relaks z książką lub blogiem na balkonie. Nawet kwiaty mamy podobne – lobelia i surfinia u mnie też w tym roku zagościły. Pozdrawiam i więcej takich chwil tego lata życzę;) Lidia

  • Piękne masz widoczki, domyślam się, że to Twój ogród? Moje miejsce to raczej dom rodzinny na wsi, gdzie mogę odpocząć od miejskiego zabiegania, problemów, hałasu.

  • pewnie, że mam takie miejsce 🙂 lato może niezbyt korzystne pod względem aury, ale wypoczynek musi byc 🙂

  • Muzyka faktycznie jakoś łagodzi i ujarzmia emocje, więc warto ją stosować 🙂
    Przyjemne z pożytecznym.
    A posiedzieć na balkonie to też czysta przyjemność.
    Uściski i dużo radości Ci życzę.

  • Przelałaś ten Swój spokój na cały post. Czytając czuło się ten balkon, ciszę i słyszało śpiew ptaków. I zachwyciłaś mnie pomysłem kwiatów w łubiance. Od kilku dni chodzę z zamiarem zrobienia porządku z moimi kwiatami na balkonie i ten pomysł – pozwól, że pożyczę 🙂
    Pozdrawiam.

  • Piękne kolory na balkonie 😀 w takim otoczeniu przyjemniej spędza się czas. Ja ostatnio znowu dokupiłam sadzonki-tym razem duże czerwone i żółte begonie, które ostatnio są moim no1 😉
    Przyjemnego weekendu 😙☺

  • Piękne masz kwiaty 🙂 mam takie miejsce, myślę że każdy ma 🙂