Książki do przeczytania

Lipcowe dni mijają w bardzo szybkim tempie, i często brakuje mi czasu, aby złapać oddech, naładować akumulatory, dlatego każdą wolną chwilę staram się wykorzystać na dwieście procent (albo i więcej). W ostatnich tygodniach korzystając z różnych letnich wyprzedaży kupiłam książki – niestety brakuje mi czasu na czytanie.

książki

Książki

 
 
 
Książki

 

E-booki

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Czytałyście którąś z wymienionych książek? A może przeczytałyście ostatnio coś, co zrobiło na Was ogromne wrażenie?Niestety ostatnio ciągle gdzieś biegnę, a lista z rzeczami do załatwienia nie ma końca. Za oknem barowa pogoda, a ja najchętniej zaszyłabym się na balkonie z kubkiem ciepłej herbaty i czytała dalej książkę, którą rozpoczęłam w ubiegłym tygodniu. Niestety zamiast balkonu, będzie musiała mi wystarczyć kanapa lub fotel w pokoju, gdyż od wczoraj cały czas pada… Mój tydzień jest bardzo zwariowany, ale jedno jest pewne – każdą wolną chwilę wykorzystam na czytanie.
 
 

Follow my blog with Bloglovin

 



  • Ja mam mieszane uczucia, co do Chaty, wszyscy się nią zachwycają, a jak dla mnie, to raczej dziwna i niekoniecznie fajna książka.

  • Czytałam obie pozycje M.Witkiewicz i obie są super, chociaż tematyka "Zamków…" jest mi bliższa 😉 ostatnio też pochłaniają mnie książki. Właśnie skończyłam czytać "Zapisane w wodzie" P.Hawkins. Ta książka od dawna mnie kusiła, bo odkąd przeczytałam Dziewczynę z pociągu, czekam na nowe pozycje. Zdecydowanie polecam!
    A przed snem czytam Trylogię Kociewską A.Sakowicz 🙂 Tak jakoś thrillery wolę w dzień czytać😉😀

  • Intensywność ostatniego czasu w moim życiu powoduje, że czytanie jest kilkuminutową chwilą przyjemnością, kradzioną każdemu dniowi jak złodziej. Z wymienionych przez Ciebie książek, żadnej nie czytałam. Ale mogę polecić, tę, którą czytam obecnie: "Mała wielka podróż" Rosie Swale Pope. Autorka opisuje swoją pięcioletnią pieszą wyprawę, w której okrążyła cały świat. Wyruszyła po śmierci męża, zmarłego nagle na raka, aby zachęcać do profilaktycznych badań. Niezwykła opowieść o mierzeniu się z trudnościami, lękami, pogodą, dzikością natury ale też o ludzkiej empatii, dobru i miłości..

  • Spora ta lista. Trzymam kciuki, żeby udało się wszystko przeczytać 🙂

  • Znów zadziwiasz ilością pozycji i pewnie pochłoniesz je w góra 2 miesiące ;)? Ja z Twojej listy czytałam pierwszą – "Chatę" już 2x. To specyficzna książka i jak dla mnie, nie jest to zwykłe "czytadło" ale w niektórych miejscach dająca ukojenie i nadzieję literatura, a w niektórych wewnętrznego kopniaka, by nie użalać się nad sobą (to moja interpretacja).
    Pierwszy raz czytałam 'Chatę' w podróży, wracaliśmy z mężem z Karkonoszy, zatrzymujemy się w korku przed bramkami na A4, a na pasie obok staje wypasione BMW, muzyka na fulla, w środku przystojny 35-40 latek pod krawatem, opuszcza szybę i macha ręką do nas. Będzie afera, pomyślałam, ale pan wychylił się by na mnie spojrzeć (siedziałam jako pasażer) i z uśmiechem mówi: – "fantastyczna książka, polecam, niech pani przeczyta do końca!" Więc przeczytałam 😉 i ja również polecam!

  • Pingback: Lubię lipiec - Kreując życie! Styl życia. Codzienność. Książki. Przepisy kulinarne.()