Lubię grudzień!

Witajcie w Nowym Roku!
Nie wiem jak u Was, ale u mnie po wczorajszym dniu całe otoczenie zostało przykryte śnieżnym puchem. Za oknem jest biało, i wszystko wygląda pięknie, ale zza okna. Cieszę się, że hulający wczoraj Axel nie wyrządził u nas większych szkód. Nie wiem jak u Was, ale u mnie Nowy Rok rozpoczął się od powrotu do domu po ponad tygodniowym pobycie w mojej rodzinnej miejscowości. A odkąd wróciłam, rzuciłam się w wir pracy i planowania, dlatego dopiero dziś jestem właśnie tutaj, ale już biorę się za pokazanie Wam tego, czym otaczałam się w grudniu. Być może Was do czegoś zainspiruję.
MUZYKA

Grudzień był dla mnie bardzo muzycznym miesiącem. O ile nigdy nie miałam potrzeby kupowania płyt muzycznych, tak w ubiegłym miesiącu w moim posiadaniu znalazły się aż dwie płyty. Pierwszą – dostałam od Męża i już Wam o niej wspominałam: mowa o debiutanckiej płycie Pawła Domagały Opowiem Ci o mnie. Muzyka, głos Domagały i teksty piosenek trafiły idealnie w mój gust muzyczny i wpadły mi po prostu do ucha. Druga płyta, która mnie urzekła to także debiut – tym razem kobiety, Karoliny Baszak. Gdy kilka lat temu po raz pierwszy usłyszałam jak Karolina śpiewa, wiedziałam, że jeżeli kiedykolwiek nagra płytę, to chcę tą płytę po prosty mieć. I tak się właśnie stało. Karolina nagrała swoją płytę Fale

KSIĄŻKA I APLIKACJA
W grudniu nie czytałam zbyt wiele (zresztą tak samo jak w listopadzie). Pochłonięta remontem nie miałam czasu, a gdy już go miałam to nie miałam ochoty w tym remontowym bałaganie czytać. Ale, gdy tylko się uwinęliśmy ze wszystkim z przyjemnością usiadłam przy książce Stedman Światło między oceanami. Książka opowiada historię małżeństwa – Toma i Isabel mieszkających na wyspie Janus Rock. Gdybym miała w jednym zdaniu napisać o tej książce to,.. stwierdziłabym, że jest to książka o tym, jak pragnienia i marzenia mogą wpływać na podejmowane decyzje, które kształtują życie nie tylko bohaterów, ale innych osób. Jedno jest pewne, jeżeli sięgniecie po tą książkę, nie zapomnijcie o paczce chusteczek.
W grudniu odkryłam aplikację, która usprawniła moją codzienność i nie musiałam w pośpiechu liczyć dni cyklu. Mowa tutaj o aplikacji monitorującej cykl – Flo. Do tej pory nie miałam doświadczenia z takimi narzędziami, ale to bardzo dobrze mi się sprawdza. Dodatkowo można ustawić przypomnienia o przyjmowaniu tabletek, różnego rodzaju obserwacje naszego organizmu, a także samopoczucia.
GRA PLANSZOWA 5 SEKUND
Pierwszą styczność z grą tego typu miałam na początku grudnia za pośrednictwem aplikacji na telefon. Spodobało nam się do tego stopnia, że zdecydowaliśmy się kupić tradycyjną wersję i był to bardzo dobry wybór. Gra umiliła nam wieczory w okresie świąteczno-sylwestrowym, które spędzaliśmy razem z naszymi bliskimi. I nie powiem czasami skojarzenia i pomysłowość nas samych i naszych bliskich bardzo nas zaskoczyła. 
CZERWONA SUKIENKA

Jakiś czas temu ponownie polubiłam chodzić w sukienkach. A od jakiegoś czasu chodziła za mną prosta i rozkloszowana czerwona sukienka, i nie ukrywam, że ten świąteczny czas pomógł mi w jakiś sposób podjąć decyzję. Sukienka jest prosta, z grubszego materiału i idealnie sprawdziła się na kolacji wigilijnej. Rękawki są o długości 3/4 i wykończone są złotymi zamkami. Złoty zamek pojawia się także na całej długości pleców. W sukience czułam się bardzo dobrze, a przede wszystkim było mi wygodnie. 
BIŻUTERIA

Ostatnim elementem, który wyjątkowo przypadł mi do gustu w poprzednim miesiącu był pierścionek., który dostałam od Męża. Jest dość oryginalny i nie pasuje do wszystkiego, ale po prostu piękny. Pierścionek pochodzi z kolekcji Kolorowe Lśnienie.

I to byłoby na tyle, a co Was urzekło w grudniu?


  • Pierścionek marzenie. Piękny.

    Pozdrawiam,
    Zazdrośnica Zawistna
    [zzawistna.blogspot.com]

  • Ja sobie postanowiłam, że w weekendy jeżeli wychodzimy/wyjeżdżamy, a niedziele to już obowiązkowo noszę sukienki. Nigdy nie idzie ich wynosić 😉

  • Kamila, nie słyszałam o tej grze 🙂 Uwielbiam planszówki, trzeba będzie wypróbować 😉
    Grudzień był piękny! Mogłam dużo czasu spędzić z rodziną, praca przyniosła mi wiele satysfakcji i do tego było biało! Początek roku również zaczyna się obiecująco 😀 Pozdrawiam serdecznie!

  • Ja grudzień uwielbiam i smutno mi trochę, ze teraz muszę na niego czekać cały rok 😉

  • Karolina Baszak <3 Wiesz, że uwielbiam i że też mam jej płytę 🙂
    Sukienka wydaje się piękna – czerwony kolor i złote zamki to jest to 🙂

  • Nie zawsze jest tak, że mamy na wszystko czas. Ja w 2016 nie przeczytałam niestety za dużo książek, czego mocno żałuję i wiem, że postaram się to naprawić w 2017 🙂

  • Uwielbiam Karolinę Baszak. Jest niesamowita. Słuchałam kilka utworów Pawła Domagały, ale jakoś słysząc jego głos widzę głupkowatego Małeckiego z O mnie się nie martw ;)Pierścionek przepiękny!